• Przeczytaj koniecznie!
  • Gniewkowo
  • Janikowo
  • Kruszwica
  • Pakość
  • Kujawy
  • Region
  • 

    Pełna wybojów kariera Marcina Wnuka

    dział: Polityka / dodano: 04 - 12 - 2022

    Były prezydent Inowrocławia i poseł Marcin Wnik został w 2009 r. zatrzymany, gdy jechał pijany samochodem. Swoim autem uderzył w policyjny radiowóz. To zakończyło jego karierę polityczną, bowiem zdał mandat. Zmarł rok później.

    Mieszkańcom dał się poznać pierwszy raz już kilkadziesiąt lat temu, gdy pracował w hucie szkła „Irena” jako behapowiec i równolegle działał w PZPR.

    Po 1989 r. nadal działał w lewicy i był początkowo wiceprezydentem, a później prezydentem miasta. Jak oceniało później wielu mieszkańców, lata 90. dla Inowrocławia były okresem zaprzepaszczonym. Podczas gdy inne miasta się rozwijały, Kujawy stanęły zyskując w tym okresie jedynie halę sportową, mątewski zakład utylizacji i oczyszczalnię ścieków. Mnożyły się za to oskarżenia o niejasne przetargi, jak choćby zbycie gruntu przy ul. Laubitza za cenę dwa razy niższą od konkurencyjnej oferty. O mieście w złym tonie sporo pisały wtedy ogólnopolskie gazety.

    Za jego oczko w głowie uchodziła koszykówka. Noteć awansowała do ówczesnej I ligi i to było impulsem do podjęcia działań na rzecz rozbudowy hali sportowej na Rąbinie. Co prawda, koszykarze pierwsze mecze w najwyższej klasie rozgrywali początkowo w Barcinie, ale później cały Inowrocław emocjonował się sportem na najwyższym poziomie.

    Najbardziej zagorzałym przeciwnikiem Marcina W. był wtedy Jacek Tarczewski, później wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, któremu ten pierwszy wytoczył nawet proces po tzw. Aferze Seatów, kiedy sprzedano dilerom samochodowym grunt należący do gimnazjum na osiedlu Toruńskim. Jacek Tarczewski wytknął, że seatami jeżdżą prezydent, szef Rady Miejskiej i dyrektor szkoły. - Pan obraża mnie i moją rodzinę! - krzyczał prezydent na dziennikarzy po opublikowaniu tej informacji.

    Marcin Wnuk rajcę podał do sądu. Jednak w pozwie, który złożył, nie było nic o „Aferze Seatów”, która tak podrażniła włodarza. Temida zdecydowała, że Tarczewski prawa nie złamał.

    Marcin Wnuk od 15 lipca 1994 r. był prezydentem Inowrocławia (wybierany wtedy przez Radę Miejską). Był nim do jesieni 2001 r., kiedy, uzyskując 6.172 głosy, został posłem do Sejmu (2001-2005) z okręgu bydgoskiego. Po nim prezydentem miasta został Ryszard Domański, który w 2002 r. przegrał dogrywkę wyborczą z Ryszardem Brejzą. Lewica z kretesem przegrała wybory samorządowe i do dziś się nie podniosła.

    Po tym, jak nie dostał się ponownie do Sejmu, Marcin Wnuk najpierw zajmował się doradztwem finansowym, a później znalazł pracę w firmie „Alstal”. Do polityki wrócił w 2007 r., kiedy przejął mandat radnego wojewódzkiego po Annie Bańkowskiej, która dostała się do Sejmu. - Ostatnio go spotkałem w siedzibie sejmiku i o dziwo znaleźliśmy nawet wspólny język w kilku sprawach dotyczących problemów miasta. A okres jego rządów? Dobrze, że ten czas już się skończył – podsumowywał w 2009 r. Jacek Tarczewski.

    Marcin Wnuk zmarł 7 marca 20210 r. Miał 61 lat.