• Przeczytaj koniecznie!
  • Gniewkowo
  • Janikowo
  • Kruszwica
  • Pakość
  • Kujawy
  • Region
  • 

    Ćwierć wieku rąbińskiej hali

    dział: Sport / dodano: 13 - 04 - 2024

    Przeżyła już sporo wzlotów oraz upadków. Nieruchomo stoi i towarzyszy życiu inowrocławian już od blisko 25 lat. Najpierw była myśl, później wystające z krzaków „żebra”, aż wreszcie do budowy zmusił awans Noteci.

    Wszystko zaczęło się w 1984 roku, gdy w Inowrocławiu przygotowywano się do świętowania 800-lecia miasta. Z pomysłem budowy wystąpił ówczesny prezydent Stefan Polasik. Hasło podchwycił społeczny komitet budowy pod przewodnictwem prezesa „Społem”, Wacława Zielińskiego.

    Głównym projektantem obiektu był Marek Bielski, a kamień węgielny wmurowano rok później. Wkrótce na obrzeżach Rąbina wyrosła żelbetonowa konstrukcja, ale jak to często w tamtych czasach bywało, roboty stanęły nawet nie na półmetku.

    Na budowę obiektu, w którym swoje mecze mogliby rozgrywać koszykarze Noteci, zabrakło pieniędzy. - Te betonowe słupy wyglądały jak wyrzut sumienia. Chyba widać było je z urzędu, z okna prezydenta, ale ten nie za bardzo w ruszenie tej sprawy się angażował – wspomina jeden z działaczy SLD.

    Więc inowrocławscy kibice na meczach Noteci najpierw gnietli się niczym ogórki w słoiku w hali w Mątwach, a po awansie do I ligi dojeżdżali do Barcina. Jednak wtedy już działano, aby wznowić budowę. To w sumie nieoczekiwany, ale bardzo upragniony awans Piotra Barana i spółki sprawił, że zaczęto mówić znów o miejscu, gdzie w godnych warunkach można obejrzeć mecz.

    - Chcemy hali! - grzmieli bowiem kibice na Rynku, gdy Noteć wróciła z Pruszkowa, ze zwycięskiego turnieju o awans do grona najlepszych w kraju.

    To właśnie wtedy, w niedzielny wieczór na Rynku ówczesny prezydent Marcin Wnuk dał słowo, że hala powstanie. - Obiecał, że od poniedziałku zaczynają energiczne działania w celu jej dokończenia – mówi Krzysztof Łaszkiewicz, ówczesny reporter radia „i”, które transmitowało wyjazdowe spotkania koszykarzy.

    Zdobywanie pieniędzy szło kulawo, bo niespecjalnie wiedziano, gdzie ich szukać. Wtedy nie było jeszcze dotacji unijnych, a Inowrocław w koneksjach partyjnych stał słabo. Udało się jednak uzyskać wsparcie i pracownicy „Budopolu” weszli po dekadzie przerwy na plac robót.

    W trakcie budowy dochodziło do drobniejszych utarczek, głównie na gruncie finansów, więc prace nie szły tak szybko, jak wszyscy by chcieli. Obiekt został ukończony dopiero 4 lata po awansie Noteci do I ligi. Klub zdążył zresztą wtedy już spaść klasę niżej.

    Z okazji uroczystego otwarcia obiektu na Kujawy przyjechał minister Edward Szymański z kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego (miał on zaplanowane wcześniej spotkanie z prezydentem Ukrainy) oraz wojewoda Józef Rogacki. To oni, wspólnie z prezydentem Marcinem Wnukiem, przecinali uroczyście wstęgę.

    Później prezydent miasta opowiadał o kłopotach i chwilach zwątpienia, Anna Bańkowska o ludziach, którzy przyczynili się do powstania obiektu, a wojewoda gratulował. - Ma ona służyć młodzieży szkolnej. Toteż swoisty wymiar miało przekazanie przedstawicielom najmłodszych mieszkańców symbolicznego klucza do obiektu – opisywała 15 lat temu prasa.

    Od tego czasu hala widziała już chyba wszystko, co można zobaczyć we współczesnym sporcie. Były świetne mecze koszykarzy Noteci oraz ich kompromitujące klęski. Był boks zawodowy, mecz Pucharu Davisa w tenisie i finał Pucharu Polski siatkarek. Regularnie w hali grają piłkarze ligi TKKF, zawody odbywają tam karatecy, a gdy jest wolny termin, są koncerty, występy kabaretów oraz mnóstwo imprez szkolnych.

    Czas rozwiać też rozmaite wątpliwości dotyczące nazwy obiektu. Przed laty przeprowadzono bowiem konkurs na jej nazwę i wybrano „Europa”. Tyle że nie zatwierdziła tego Rada Miejska, bowiem projekt nadania nazwy nigdy nie wszedł pod jej obrady. Zresztą niektórzy, nie bez złośliwości, zauważali, że w związku z inicjatorem powrotu do budowy należałoby ja nazwać „Wnukówką”.

    Halowe kalendarium
       1984 – powstała idea budowy obiektu na Rąbinie
             1985 – z okazji 800-lecia miasta wmurowano akt erekcyjny
             1997 – wznowienie budowy hali
             2000 – otwarcie obiektu